Przeobrażenie Medyka. Medyk – klub studencki uniwersytetu medycznego w Warszawie ostatnio przeżył spore przeobrażenie wnętrza. Wcześniej był to klub dosyć obskurny – zawsze tłok, obsługa taka sobie, w kiblu straszyło, a na piętrze maksymalnie chamska techniawa. Mimo to bardzo dobrze wspominam wypady tam, atmosfera w tym klubie zawsze była znakomita, można było i pobawić się… [Czytaj dalej…]
Park to jeden z tych klubów w których bywałem najczęściej w życiu. Chyba nie ma drugiej równie dziwnej meliny w Warszawie. Generalnie to jest Melina – klub należy do jednych z najtańszych w Warszawie, szczególnie dla studentów. We wtorek, środę i czwartek po okazaniu legitymacji studenckiej można w tym miejscu pić królewskie do 12 w… [Czytaj dalej…]
W warszawie jakiś czas temu otworzyli nowe rozrywkowe miejsce 5 – 10 – 15. Mieści się na końcu ulicy Mokotowskiej, czyli w zasadzie na placu trzech krzyży. Zanim poznałem to miejsce, wydawało mi się, że kamienica w której mieści się owy klub/pub jest jedną z najładniejszych w Warszawie. Pierwszy raz trafiłem tam jakoś niedługo po… [Czytaj dalej…]
Dj Tiesto wszyscy znają, dlatego pewnie tak rzadko trafia się żeby go w Warszawskim klubie usłyszeć. A może to jednak muzyka dla dresiarni? nie wiem. Ja uwielbiam niektóre kawałki tego DJ i zgodnie z tym co w filmie poniżej, jest to zdecydowanie jeden z najlepszych DJ na świecie. Swoją drogą świetna robota – jointa może… [Czytaj dalej…]
Wczoraj wróciłem z wakacji z Czarnogóry i chciałem napisać parę słów o klubach w których miałem okazje być w Ulcinj – bo tak się zwało miasto w którym miałem przyjemność te wakacje spędzać. Byłem tam w 3 klubach. Ich nazwy to FAMA, BUDVA i taki z basenem klub w środku co chwilowo zapomniałem jak się… [Czytaj dalej…]
To druga część hitu z youtube. Ja wiem, że te żarty są niesmaczne ale mimo to bawią do rozpuku. Pierwsza część jest trudna do odnalezienia ale postaram się to zrobić. Była genialną reklamą kamieniołomów, jeden z najciekawszych wirali jakie wdziałem.
Najlepsze imprezy to oczywiście domówki. Nie wiem kiedy wy się zaczęliście bawić, ale ja tak w gimnazjum. Mieliśmy kumpla zza granicy którego starsi byli na placówce. Nie pamiętam dokładnie, gość był gdzieś z Jugosławii byłej. W każdym razie mieli zupełnie inne obyczaje niż my w Polsce i jego stary bez żenady polewał wódkę 15latkom .… [Czytaj dalej…]
Pierwsze kluby jakie odwiedzałem w Warszawie to były: stodoła, hybrydy oraz bazar który już kilkukrotnie zmieniał nazwę i połapać się w tym nie można. Stodoła to oczywiście te śmiechu warte imprezy chyba legitymowane nazwą tego systemu do rejestrowania się do liceum. Już nie pamiętam. Tam nawet alkoholu nie szło kupić. Bazar to był klub w… [Czytaj dalej…]
Moja przygoda z clubbingiem rozpoczęła się jak chyba większości ludzi na wakacjach. W Grecji. Miałem wtedy 15 lat. Dzisiaj to już pewnie normalne i są dzieciaki które dużo szybciej trafiają w takie miejsca, ale w moich czasach to było naprawdę bardzo wcześnie. Kadra była wyjątkowo wyluzowana i dawała nam ciszę nocną dopiero o 3 rano.… [Czytaj dalej…]
Prowadzę dużo blogów ostatnio i bardzo mi się to spodobało. Myślę, że takie blogowanie może się stać nawet jakimś sposobem na życie, zarówno finansowym jak i we wszelkim innym rozumieniu sformułowania „sposób na życie”. Otwieram blog o imprezach i klubach. Najlepiej pisać blogi o czymś o czym ma się jakieś pojęcie, co często się robi.… [Czytaj dalej…]
Październik 23, 2010
0